Historia komunikacji — 03 lipca 2013

Jest rok 1963. W poprzedniej części „Tym żyła Bydgoszcz” zapoznaliśmy się z budową nowego mostu Bernardyńskiego, ronda na Zbożowym Rynku, przeniesieniem torów kolejowych na obrzeża miasta i innymi sprawami, które absorbowały uwagę mieszkańców. Przyjrzyjmy się, co jeszcze wydarzyło się w Bydgoszczy 50 lat temu.

Początek roku nie był łatwy – zima dawała się bydgoszczanom we znaki. Na domiar złego, w tramwajach bardzo często nie działało ogrzewanie. Na łamach Gazety pomorskiej kierownik Studium Ruchu MPK wyjaśnia, że przedsiębiorstwo otrzymało określony limit energii elektrycznej i nie może go przekroczyć. W związku z tym w godzinach największego ruchu – od 6 do 8 rano oraz od 13 do 18, w tramwajach było wyłączone ogrzewanie.

 

W autobusach było niewiele lepiej, o czym możemy się przeczytać czytając gazetę z dnia 24 lutego:

Utrudnienia nie ominęły także pasażerów kolejki wąskotorowej.

Nie były to jedyne problemy mieszkańców związane z poruszaniem się po mieście. Autobusy i tramwaje, które które wówczas kursowały po Bydgoszczy, były znacznie mniej pojemne niż obecne. W związku z tym często podróżowano w przepełnionych pojazdach, a wielu pasażerów musiało oczekiwać na kolejne pojazdy – w nadziei, że te nie będą przepełnione. Jedną z takich sytuacji przytacza Gazeta pomorska.

Kolejnym problemem był brak nocnej komunikacji autobusowej. W ten sposób wiele osiedli od godziny 23 było kompletnie odciętych od transportu publicznego. Na skargi pasażerów odpowiedział Dyrektor MPK:

W związku z przepełnieniem dotychczasowej zajezdni autobusowej, o którym wspomina Tadeusz Grzegorzewski, podjęto decyzję o budowie nowej zajezdni autobusowej, przy ulicy Szajnochy. Niestety na budowie występowało wiele trudności, przez co zaplanowany termin ukończenia prac, przewidziany na 1964 rok był zagrożony.


Ostatecznie zajezdnia została oddana do użytku dopiero pod koniec 1966 roku. Służyła aż do 2009 roku, kiedy została zlikwidowana, a teren został sprzedany prywatnemu inwestorowi.

Inną realizowaną inwestycją była przebudowa placu przed dworcem głównym PKP. W ramach tej inwestycji powstała pętla tramwajowa przed budynkiem dworca (funkcjonowała aż do zamknięcia ruchu tramwajowego na ulicy Dworcowej w 1990 roku). Natomiast duży skwer istniejący przed dworcem zamieniono w dużą pętlę autobusową oraz parking. Pętla autobusowa funkcjonowała w tym miejscu aż do rozpoczęcia budowy nowej linii tramwajowej do dworca PKP.

 

W styczniu MPK zapowiedziało, że we własnym zakresie wybuduje pierwszy tramwaj przegubowy. Według zapowiedzi, tramwaj pomieści nawet 170 pasażerów, będzie posiadał hamulec elektromagnetyczny, miękkie siedzenia, nowoczesną kabinę motorniczego, a także automatycznie zamykane drzwi. Tramwaj rozpoczął swoją służbę 22 czerwca i był eksploatowany do 1975 roku, kiedy uległ poważnemu wypadkowi.

W drugiej połowie roku wprowadzono pewną innowację w komunikacji tramwajowej, mianowicie zrezygnowano z obsługi konduktorskiej w drugich wagonach składów kursujących na liniach 3, 4 i 10. Niestety, pomimo, że wagony te przeznaczone były dla posiadaczy biletów miesięcznych, masowo podróżowali nimi gapowicze.

 

W związku z tą sytuacją, MPK postanowiło, że bezobsługowe będą kursowały pierwsze wagony składów kursujących na liniach 3, 4 i 5.

 

 

Tekst: Robert Reimus.

Share

About Author

Robert Reimus

Komentarze

  1. Aśka napisał(a):

    Przydałoby się troszkę więcej tekstu, nie same wycinki. Ale ogólnie jest spoko. Będą kolejne części?

  2. bydgoszczanin napisał(a):

    Lubię czytać wasze publikacje. Szkoda, że są zamieszczane tylko na stronie, bo może więcej osób mogłoby to przeczytac.

  3. Jarosław napisał(a):

    Fajny wycinek o kolejce do Koronowa. Może pociągniecie ten temat???????

  4. pavulon napisał(a):

    hahaha, z tą ciuchcią faktycznie PRO;d